Nie każda sprzedaż mieści się w przycisku kup teraz. W sprzedaży hurtowej i B2B cena bywa negocjowana, zależy od ilości albo od umowy – i klasyczny koszyk po prostu nie pasuje. Sklep B2B bez koszyka, oparty o system zapytań ofertowych, rozwiązuje to inaczej. Wyjaśniamy, kiedy formularz zapytań ofertowych ma więcej sensu niż koszyk i co daje firmie.
Co to znaczy sklep bez koszyka
Krótko: w sklepie bez koszyka klient nie kupuje od ręki z ceną z półki, tylko kompletuje listę produktów i wysyła zapytanie ofertowe, a cenę i warunki dostaje indywidualnie. Zamiast dodaj do koszyka i zapłać działa tu dodaj do zapytania i wyślij. To model dla sprzedaży, w której cena nie jest sztywna, tylko ustalana pod konkretne zamówienie.
Kiedy koszyk nie ma sensu
System zapytań ofertowych zaczyna być lepszy od koszyka, gdy pojawia się któryś z tych sygnałów:
- Cena jest negocjowana albo zależy od ilości – nie da się jej z góry wpisać przy produkcie.
- Sprzedajesz hurtowo, w opakowaniach zbiorczych, a nie na sztuki.
- Klienci to firmy z indywidualnymi warunkami i umowami handlowymi.
- Produkty są na zamówienie albo wymagają ustaleń przed wyceną.
- Większość zamówień i tak zaczyna się od rozmowy albo zapytania o ofertę.
Jeśli rozpoznajesz tu swój biznes, koszyk z ceną z półki bardziej przeszkadza, niż pomaga – klient i tak musiałby zapytać o warunki.
Co daje system zapytań ofertowych
Dobrze zrobiony system zapytań robi trzy rzeczy. Zbiera gotowe, konkretne zapytania – z listą produktów i ilościami, zamiast luźnego maila co macie i za ile. Pozwala podać cenę dopasowaną do klienta i ilości, bez ujawniania warunków wszystkim. I porządkuje proces – zamiast telefonów i rozproszonych maili masz uporządkowane zapytania w jednym miejscu. Dla klienta B2B to też sygnał, że trafił do poważnego dostawcy.
Sklep B2B bez koszyka a klasyczny e-commerce
Różnica jest w celu. Klasyczny sklep ma domknąć zakup od razu – cena, koszyk, płatność. Sklep B2B bez koszyka ma zebrać zapytanie i przekazać je do wyceny. Nie znaczy to, że trzeba wybierać jedno albo drugie – często sprawdza się model hybrydowy: zwykły koszyk dla klientów detalicznych i zapytania ofertowe albo konta hurtowe dla firm. Wszystko zależy od tego, komu i jak sprzedajesz.
Jak to działa technicznie
Najczęściej buduje się to na WooCommerce przebudowanym pod B2B. Produkty mają pełne karty i parametry, ale zamiast ceny i koszyka klient dodaje je do listy zapytania, podając ilości – często jako opakowania zbiorcze. Do tego dochodzi wyszukiwarka, statusy dostępności i konta z warunkami przypisanymi do klienta. Efekt: katalog działa jak sklep, ale finalizuje się zapytaniem, nie płatnością.
Jak to wygląda w praktyce
Dla hurtowych klientów AGD zbudowaliśmy BRUNBESTE – platformę, w której WooCommerce działa bez klasycznego koszyka: klient kompletuje listę produktów i składa zapytanie ofertowe, ilości są liczone jako opakowania zbiorcze, a wyszukiwarka w czasie rzeczywistym i osiem wersji językowych obsługują klientów z różnych rynków. To podręcznikowy sklep B2B oparty o zapytania zamiast koszyka.
Z kolei FLEXIT PRO pokazuje model hybrydowy: sklep B2C dla klientów detalicznych połączony z kontami hurtowymi B2B, gdzie partner po weryfikacji dostaje dedykowane warunki handlowe, a do tego landing dla dystrybutorów i materiały sprzedażowe. Jedna platforma obsługuje dwa różne sposoby kupowania naraz.
Jak podchodzimy do tego my
U nas decyzja koszyk czy zapytania zaczyna się od tego, jak realnie sprzedajesz, a nie od technologii. Budując sklepy internetowe dla firm B2B projektujemy proces tak, żeby pasował do Twojej sprzedaży – czysty system zapytań, model hybrydowy albo konta hurtowe z indywidualnymi warunkami. Jak wygląda taka współpraca, opisujemy na stronie Przebieg współpracy. Zastanawiasz się, czy Twój sklep potrzebuje koszyka, czy zapytań? Napisz do nas – doradzimy pod Twój model sprzedaży.